Cześć!
Jetem nowa na blogspot.com Nazywam się Yuka, znajomi mówią na mnie Yukaczka, ogólnie moje imię czyta się Juka, a pseudonim Jukaczka ♥ Przy następnych postach będę dorzucać parę informacji o mnie np. ile mam lat?, o czym będzie blog? czy też, czym się interesuję, ale dzisiejszy post dotyczy balu szóstoklasisty. :) Wiem, że jest dużo osób, które wręcz panikują dlatego, że bal już niedługo, ale nie ma po co siać niepotrzebnie histerii! Jest to najbardziej fajna ,,impreza" na zakończenie sześciu lat w szkole, większe zgranie się z klasą :) Ja dam Wam dzisiaj kilka porad na temat tego jak ja idę na bal, może komuś się spodoba. :D
To może na początek sukienka, temat dręczący dziewczyny, które nie wiedzą jaką wybrać:
Ja osobiście wybrałam prostą, a zarazem ciekawą, chociażby poprzez wycięcie z tyłu. Sukienkę można kupić w SINSAY za 69,99zł
Przejdźmy teraz do butów:
Do prostej sukienki wybrałam odważne buty, które również są z SINSAY za 129,99zł
Przyszła pora na dodatki:
Naszyjnik- prosty, a elegancki 19,99zł SINSAY
Kolczyki: 9,99zł SINSAY
Torebka, zwykła, prosta 69,99zł SINSAY
Paznokcie, to jest spory dylemat, ponieważ niektórym rodzice nie pozwalają malować paznokci na bal i nie tylko, na szczęście moi się zgodzili, ale tylko na bal :) Tak się będą one prezentować:
Jest, to prosty, złoty french manicure.
Pamiętajcie! Nie róbcie nie wiadomo jakich wymyślnych paznokci :)
Fryzura:
Bardzo prosta! Zwykłe loki zakręcane na lokówkę, a z tyłu niektóre związane.
Rada: Nie róbcie makijażu, chyba, że już tak bardzo chcecie, to użyjcie fluidu, pudru oraz tuszu do rzęs, nic po za tym!
Na tym kończy się ten post, mam nadzieję, że zainteresuję Was moimi pomysłami.
Niektóre rzeczy, które kupiłam są w innej cenie z powodu promocji! Do następnego posta!
Yuka